Rozostrz oczy (nie łamiąc języka)

Aaaaa!!! Zadarłam z demonem i mam za swoje... Pani z marketingu ma piżamę z Hello Kity!
Czy ktoś wie jaka supermoc pokonuje słodziaka?

Powyżej dowód, że moja komórka nie uznaje istnienia chabrów i motyli.

3 komentarze:

  1. Doro, czyżbyś miała podejrzenia kto wyniszcza zapylające? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to wiedziałam. Demona pokonuje się, odnajdując jego moc w sobie i trzeba się nauczyć tego świadomie używać na korzyść wartości, w które się wierzy. Czyli: gdybym naprawdę miała problem z hello kitty, mogłaby się stać słodkim pustaczkiem, który rozkochałby w sobie milionera, który kupowałby mi pożamy i tostery, i auta i diamentowe wisiorki z moją podobizną ;D

    OdpowiedzUsuń