I po strachu


Strach na wróble - czyli arte povera która nie zna samej siebie, twórczość abstrakcyjna już, nie przedstawiająca postaci ludzkiej - udaje się na spoczynek zimowy.
Podczas gdy duchy Kantora i Hasiora hulają w zeschłych liściach, razem z duchami tyskiego, żubra i wojaka.

Contamporary Polish folk scarecrows remind me of the creations of Tadeusz Kantor and Władysław Hasior. Do check out their work, if you are interested in modern art with folk and village roots. In the pictures the scarecrow forms have been taken down for winter.




Podobnie Aleksander Jackowski, w książce "Polska sztuka ludowa" zalicza strachy do form twórczości ludowej. Niezaprzeczalnie nasze, te z kolei poniżej coś mi stroją miny do Gombrowicza.


14 komentarzy:

  1. no tak. Hasiorowe strachy , Hasiorowe zdjęcia...

    U mnie na szerokim polu też leżą szczątki stracha. Styropianowa głowa i tułów, kawałki sznurka, jakieś butelki, wszystko rozwalone, na jednej kupie - przynajmniej jakieś kilka miesięcy temu. Aż strach się bać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomijając walor śmieciowo-plastikowo-wiecznościowy, same w sobie piękne są, zwłaszcza pierwszy - w tych subtelnych, harmonijnych pastelach :)

    No i jak leżą w krajobrazie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zatem jak widzę wycieczka się udała :D
    dobrze, że odebrałaś machanie na odległość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chciałabym powiedzieć, że jesteś czarodziejką recyklingu, to znaczy chciałabym powiedzieć, ale nie wiem czy tak wypada.
    Na końcu procesu recyklingowego jest czysta sztuka. I to coś zupełnie innego niż w filmie "Śmietnisko". Bardziej mnie poruszają Twoje obrazy. (pomijam zupełnie kwestie ludzkie w filmie)

    OdpowiedzUsuń
  5. M., dziękuję bardzo :)

    Jednak komplementy należą się nie mnie (no, może trochę, za otwarte oczy i pracę nad umiejętnością postępowania z uprzedzeniami), tylko mieszkańcom tego zakątka. Ja tylko udokumentowałam to, co leżało na polu, nie dotykając nawet pół sznurka palcem (to moja zasada zdjęciowa - nie przestawiać).

    Też mnie poruszyło, że jednak poczucie estetyki do końca nie zostało w prostych ludziach zabite przez rzekę śmiecia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Abstrakcja nie przedstawiająca postaci ludzkiej?
    To ciekawe dlaczego na pierwszym zdjęciu widzę baletnicę? :p

    OdpowiedzUsuń
  7. p.s Chociaż nie. Bardziej mi to przypomina uczestniczkę programu "Top Model" :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Panie Wu... Jakby tutaj delikatnie...

    Może chce Pan o tym porozmawiać? ;D P

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę mnie źle nie rozumieć.
    Po prostu przymierzam się do andrzejkowej zabawy w skojarzenia:p :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaa! To życzymy bossskich kształtów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A, dziękuję:)
    Mam zamiar inspirować się tegorocznym kalendarzem Pirelli, ale kto wie, co mi tam się uleje...:p :))

    OdpowiedzUsuń
  12. :DDD

    Zawsze można poćwiczyć... No i nie pij przed, tylko po, bo ręka zadrży i wyjdzie QuasiTopMadl ;P

    OdpowiedzUsuń