Warszawa ma kapuchę


Plac Trzech Krzyży w styczniu umajony jest tak.

16 komentarzy:

  1. Niesamowite!! naprawde tak jest? te kapusty ozdobne sa piekne ale trudno uwierzyc ,ze w styczniu!?

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie w ogródku kwitną czerwone róże... no i pietruszki można wciąż pełne garście narwać-co mnie cieszy bom zielonożerca:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Grażyno, jest ciepło, fakt, ale też chyba one są dość odporne na mróz, podobnie jak jarmuż, to niesamowite warzywo.

    Warszawa ma kapuchę, a Sydonia pietruchę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa... to taki barwno-kapuściany zasiek broniący dojścia po puchy?:DDD
    no "nie masz cwaniaka"...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe, Warszawa szpanuje, choc pewnie w parku Kosciuski w Kato podobne rosna

    OdpowiedzUsuń
  6. ;> masz nowe buty?
    Tobie sałata z lodówki ucieka (znalazłaś ją w końcu???) a w stolycy takie rarytasy pod nogami ;)
    ha ha ha pod pachę trzeba było ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha skrzynia super :D to Ci MAJ!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sydonio, no jesne... Jaka ja jestem prostolinijna, dziecko ze wsi ;)

    HaDeeSie, niby są ograniczenia, ale jednak po tym placu Trzech Krzyży mnóstwo aut kopci... Więc nie wiem... ;)

    Neili, założę się, że trzy razy lepsze ;)

    Kimciu, niby stolica, tak? A jakie błoto ;) Sałatę przemilczę ;P

    Lafle, stolica tańczy i śpiewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. UROCZE ;))) śliczności , jak malowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na wschodzie taka kapucha podobno rośnie cały rok...Tylko jak pokazałem zdjęcie miejscowym ...to się pytają jak podlewać by zakwitło to czarne w numerze 38:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. :)
    Taka miarka w oku zawsze imponuje ;)
    Na wschodzie? To kolega ze wschodu?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta skrzynka nadaje nowy sens zdjęciu!
    Zauroczonam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję w imieniu Zakładu Energetycznego ;D

    Oto Życie w szerokim spektrum swych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kapusta w styczniu przypominająca wyglądem pasożytnicze rozgwiazdy. Takie cuda to tylko w stolycy:p

    OdpowiedzUsuń
  15. Panie Wu, co to też się na tem świecie uprawia... ;)

    OdpowiedzUsuń