Krawaciarze tańczą, tańczą, tańczą, tańczą

Chyba nie było okazji na tym forum wspomnieć, że kocham tańczyć?

Otóż kocham.

- I co mnie powstrzymuje? Bo chyba nie nadmiar pracy? -
Pomyślałam, gdy dzisiaj zobaczyłam poniższy filmik u hdsa.






Który to kawałek nagle staje się mocnym kandydatem do zdetronizowania krawaciarskiego videoklipu wszechczasów. Gdzie Christopher Walken w choreografii Spika Jonze zmartwychwstaje do beatu Fatboy Slima. Jesli ktoś przypadkiem nie widział, warto.




A skoro już mowa o Spiku Jonze... Oglądanie filmów i choreografii tego dość ekstremalnego Pana potrafi we mnie jako w widzu wywołać fizyczny ból. Którego i Wam, Drodzy Moi Czytelnicy, dziś nie oszczędzę (skoro już różnego rodzaju szkodliwe ambicje pojawiły się w podtekstach).



Dobranoc Państwu.

10 komentarzy:

  1. :DDDDDDDDDD to mówisz, że jutro na domówce tyniamy pomiędzy plemienna paplaniną?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o taniec i Chemical Brothers, to zdecydowanie preferuję clip z brykającymi truposzami:)
    Elektrobank też fajny, dziękuję, przypomniały mi się studia:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wu, właśnie pomyślałam o Tobie i Twoich podopiecznych ;)

    Doro... Bonusy, bonusami, ale świat krawaciarzy jest mocno specyficzny... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahaaaa EXTRA!!!! JA CHCĘ TAŃCZYĆ!!!!! Osz kurna, przecież tydzień został karnawału!!!!!! No to pięknie ;(((

    http://www.youtube.com/watch?v=eHnGwDy2y6s

    OdpowiedzUsuń
  5. oj ale ostatni film... faktycznie boli... auć!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lafle, białe dżinsy przepiękne, przywłaszczam Pana!
    ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A mniałem dopiero dzisiaj zapodać tego FatBoySlima, w nawiązaniu do wczorajszego klipu ;)
    Ubiegłaś mnie cholero ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. HaDeeSie, proszę uprzejmie ;) ;P

    OdpowiedzUsuń