Wiosna Warszawa Zachodnia



Dworzec Warszawa Zachodnia.
Mała miejska apokalipsa.

Choć może to ja jestem ślepa?


17 komentarzy:

  1. Bez klamek... A nawet bez drzwi, okien, dachu, ściany i podłogi...

    Tylko ławka została, wesoła świadkini ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne srebrzyste spodnie, płaszczyk i buty :)

    A kolory ławki przepiękne- przepiękna historia malowania drewna.

    OdpowiedzUsuń
  3. A Tomka nic, tylko ciuszki w głowie! ;P

    Ławka tak, w mojej podstawówce były takie blaty w ławkach w szkolnych, oczywiście bez czerwonego, nie w szkole. Tylko różne odcienie zieleni. Dłubaliśmy te warstwy z dziką werwą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A Tomka nic, tylko ciuszki w głowie! ;P

    Ławka tak, w mojej podstawówce były takie blaty w ławkach w szkolnych, oczywiście bez czerwonego, nie w szkole. Tylko różne odcienie zieleni. Dłubaliśmy te warstwy z dziką werwą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciuszki, fatałaszki i inne Anetoptaszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. co do pierwszego zdjęcia to skojarzyło mi się ono z "Odrodzeniem" Puszkina :) No, no!

    OdpowiedzUsuń
  7. To Aneta chodziła do szkoły???
    ;P
    Dziwne :D
    hahahaha

    ;)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  8. lafle a mi się skojarzyło z księgami starymi, które marszczą się na wilgoci, a potem schną, a potem znowu marszczą i skóra, którą oprawione niszczeje w ogniu...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale z ciebie podrozniczka, szok jakis
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rogaliku, no wyobraź sobie! Była już taka instytucja ;P

    Lafle, ty uczona Kobieto, muszę lecieć do wujka Googla na konsultację! :*

    Neili, no niestety, taka robota... Ale wczorajsze foty to na szczęście efekt podróży li tylko po folderach kompa ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam napisać, że świat sam z siebie tworzy sztukę, ale nie.
    To Twoja uważność i przejmujące widzenie, ją tworzą.
    Mogę sobie spokojnie wyobrazić świetny cykl "ławkowy" na jakichś zacnych ścianach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Stolyca szykuje się do Euro :))

    OdpowiedzUsuń
  13. M. dziękuję pięknie!
    Uwielbiam te obłażące warstwy farby, ale jeszcze nie znalazłam dobrego podejścia technicznego. Na razie samo wykonanie fotografii jest zupełnie nienienaścienne ;)

    Doro, mówisz o tym, jak się starzeje olejna, czy o pielęgnowaniu widzenia? ;)

    Wu, Dworzec Zachodni powinni otoczyć murem, wraz z bywalcami, i wpuszczać zwiedzających za grubą kasą - gdyż jest to park cyberpunkowy gotowiutki! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę uwielbiać, po mam kilkuwarstwowe podłogi poniemieckie i Wielkiego Lenia za pazuchą :) Dzięki temu wrażliwość mi się pogłębia :)

      Usuń
  14. Rety , jaki mam sentyment do Zachodniej Warszawy:):):)

    OdpowiedzUsuń