Ale Co?

Nota od autorki: Nie dajcie się zwieść empatii! 

Zamieszczane tu opisy korpobytu są całkowicie subiektywnymi impresjami, zajmują mikromiejsce w mojej całościowej egzystencji i mają zero pretensji do obiektywności.

Jak w fotografii: próbuję złapać cień cienia, odbicie odbicia i ten jedyny refleks na włosach. Chodzi o to, żeby oderwać się od nawykowego patrzenia na świat, od automatycznego naklejania etykietek, i na moment zmusić mózg do odebrania czystego wrażenie, jakby patrzył pierwszy raz.

To raczej test projekcyjny, więcej mówi o patrzącej świadomości, niż o patrzonym przedmiocie.

A właściwie pozwala pokazać jeszcze trzecią jakość: to coś, co się tworzy pomiędzy patrzącym a patrzonym. 


Po drugie: świat odbija się we mnie wszystkimi zmysłami; co innego mogłabym wytańczyć, wyśpiewać (gdybym umiała), wyrazić przez kompozycję w perfumach (gdybym umiała), ugotować (czasem czasem się udaje), a co innego da się wyrazić poprzez tkankę słów, dźwięków, znaczeń, skojarzeń ze znaczeniami, sensów, bełkotu, ortografii, gramatyki, interpunkcji i niedopowiedzeń. 


(Przy czym dwie pokusy - dramatys i fabularyzacja - prężą wdzięki i muskuły przy każdym słowie, i co i raz uwodzą me zdania na swe fantazyjne manowce).

Dla mojego guru, Wiesława Myśliwskiego, świat jednostki jest taki, jak może wyrazić jej aparat pojęciowy – można zobaczyć tylko to, co się wcześniej poznało przez słowa. 



(Na marginesie: Mysliwski ma ambicję wyrażenia wszystkich ludzkich skarg do Losu).

Ja staram się ten świat przeżywany przez słowa poszerzać, pogłębiać, uwypuklać. Jak drugi mój guru, Miron Białoszewski, wsłuchuję się w szumy, zlepy i ciągi; dla rozrywki i ucieczki od korpobiurka, przez dziury w banale podglądam dziwność istnienia.

Moją ambicją jest znajdowanie zestawień słów, które działają jak nanoskalpel; chodzi o ten ostry moment błysku, gdy przez moment ma się wrażenie, że Coś.

Ale Co? ;)


Uściski! I dziękuję, że poświęcacie swój Bezcenny Czas!!!


PS: Na dowód, że można korpo przeżywać również na wesoło: "Każdy kolejny zestaw informacji zwrotnych w projekcie, który trwa za długo", klik tu.

3 komentarze:

  1. Syn (11) opowiedział mi dowcip:
    Siedzi dwóch jasnowidzów
    - wiesz
    - wiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś, czyli wrażenie dotknięcia Tajemnicy?
    Czy Coś, czyli nagłe, krótkie uczucie Bycia we Wszystkim?
    Coś jest ogólnie super :)
    Coś i Pomiędzy, są najbardziej super.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słowa... Szacun dla Syna!

    M., uściski!!!

    OdpowiedzUsuń