Love is in the air




hds rzekłby być może: "Miziają się wilgotne owady". Pięknie powiedziane, choć ma się do tematu jak badacz ze szkłem powiększającym do obserwowanego zjawiska.



8 komentarzy:

  1. tia... a my z k.c. właśnie szeptamy sobie czułe słówka o spółdzielniach mieszkaniowych....;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. umarłam w akompaniamencie Toma Jones :DDDDDDDDDDDDDDDd hahahaha piękna śmierć!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muzyka + kontekst zdjęciowy = totalna rozwałka ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja dobrze wiem, co Ci w trawie piszczy:)Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lafle, założę się, że spółdzielnie mieszkaniowe są pełne bujnego życia, typu paprotki ;D

    Doro, proszę uprzejmie :)

    Słowa Malowane... Ech... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te owady miziają się tak intensywnie, że cała wilgoć już wyparowała ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedactwa, żeby się nie odwodniły... Wiadomo, w zapale stworzenie może się zapomnieć ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Podstawa to odpowiednio zbilansowane przyjmowanie płynów w trakcie miziania ;D

    OdpowiedzUsuń