Zeszyty częstochowskie


Kopirajter sam dla siebie
Wolno dłubie okiem w niebie

Inny palcem kręci w rowie
Co ma w rękach, to i w mowie


***

Tuż za mostem czułych zdarzeń
Stawiam dom z surowych marzeń

Jasne klamki wdzięcznie dźwięczą
Pod rozpiętą ciasno tęczą



***

Było nie było
może się śniło
***



PS: Lekko :) W ten piątek sprzątam w głowie i w notesach ;)





6 komentarzy:

  1. Prawda, podobna subtelność środków wyrazu ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ksiadz Baka jak zywy, w damskim wydaniu ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ten wierszyk, pod pozorem dziecięcej rymowanki kilka zastanowień..:) ładne notesy:D:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamphoro, :DDD

    Lafle, dziękuję :* Taak... Mam pewną słabość to tego co się świeci, błyszczy i jest posypane brokatem... ;)

    HaDeeSie, prawda? Samo życie ;D

    OdpowiedzUsuń