Za chlebem

I co z tego będzie? Może ładne dzieci. Teraz to oni przyjeżdżają do nas, z różnych krajów za chlebem z masłem i parówką. Jeśli Wieża Babel zainstalowała się na stołówce, czy w takim razie przycisk "13" w windzie podwozi do nieba? Co, przyznajmy to, wcześniej jej nie przyszło do głowy.

Ale też nie było to takie pewne, czy dzieci koniec końców wyjdą ładnie pomieszane czy nie, skoro geny hiszpańskie, węgierskie, słowackie czy duńskie w windzie milczały, bądź rozmawiały między sobą. Może żeby nie zapomnieć języka? Zważywszy na pewną ilość darmowego piwa, szansa tkwiła w pikniku integracyjnym na miejskim boisku na Placu na Groblach.

Gdzie – nawiasem mówiąc – w środku miasta można się natknąć na widok bardziej nawet zaskakujący niż gdyby kosmici: a to rugbyści w rynsztunku. Skoro już mowa o mięśniach trójgłowych w czerwonej lajkrze, trzeba dla porządku nadmienić, że poranki nad Wisłą ubogacają również męskie składy kajakowe. I tak jakoś życie wychodzi na swoje, tędy i owędy. Jest nadzieja, a my przecież nie o tym, nie o tym...

Wracając tam, skąd wyszliśmy: czyli do źródła inspiracji, czyli do stołówki. Któregoś dnia puzzle percepcji poukładały się i rzut oka na wejściu niewątpliwie stwierdził: wersety na linoleum to „Książę”. Nicolo Makiavelli, sługa książąt weneckich, na wygnaniu w stołówce.

I jak należało to rozumieć? „Czerpcie ze skarbnicy, podprogowo i przypodłogowo”, czy: „1001 kreatywnych pomysłów na dekorację biura”?

***
Coś jej w głowie podpowiedziało: nie myśl. Uciekaj.

4 komentarze:

  1. Czerpiąc z psychologicznej skarbnicy, rozumiem, że przypodłogowo nie oznacza przyziemnie?:)

    Rugbyści w czerwonych rajtach- widok nieoceniony:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wu, korpologiki ja nie ogarniam, szczerze...

    Natomiast jeśli chodzi o nadwiślańskie zjawiska w lajkrze, to osobiście preferuję wioślarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. każdy makiawelizm ma w sobie coś dobrego, oprócz automakiawelizmu. mi tam dobrze robi odpoczynek od Wisły i lajkr ;DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Automakiawelizm???

    Czyżby się szykowała nowelizacja klasyka? ;)

    I jestem skłonna się zgodzić, że lajkry latem niezdrowe ;P Uściski!

    OdpowiedzUsuń