Coś innego!

Czy wiedzieliście, że pomierzono korelacje pomiędzy aktywnością Słońca a niepokojem ludności?

I że podobno korelacje owe są, wyraźne? Gdy wieje słoneczny wiatr na giełdach są krachy, na ulicach ruchawki, wzrasta liczba samobójstw i aktywność Świadków Jehowy, wszystko w sposób statystycznie istotny.

Może to tylko naukowa plota, a mój niepokój wynika dziś nie z tego.

W każdym razie... Mierzi mnie. Nudzi. Coś. I chciałabym czegoś zupełnie innego!

Ale co? Co też TO miałoby być?

Pierwsza podpowiedź: po głowie pląta się stara piosenka Dorsów.



Przebić się? Przez jakąś barierę? W sobie? Z taką energią...

Druga podpowiedź: ostatnio ciągnie mnie do Kat, greckiej fotografki, która dokumentuje swoje nastoletnie życie. Światło, siostry, kuzynki, koledzy, chłopcy, miłości, dzieci, psy, znajomi, półmrok. "Naked under the blankets", Kat tak kiedyś tłumaczyła nazwę fotobloga: "nagość pod kocem, bezpieczne miejsce, gdzie można się całkiem odsłonić".

Tęsknota. Za czymś. Co nie było. Kiedy był na to czas.

Fot * naked under the blankets


Zmierziła mnie zimna matematyka, a odmierzony dystans tak nuuuudzi! Chcę być bliżej z życiem i ludźmi! I bardziej otwarcie, i bardziej cieleśnie, przez skórę. I miękko!

***
PS: Tylko jak? Jak strach.

9 komentarzy:

  1. Bać to się nie ma czego. Skoro już zakiełkowało w Tobie takie chcenie CZEGOŚ to sobie TO weź i już. Po prostu tak jak TO teraz rozumiesz, chodź boso, albo w sandałach, pij herbatę, albo wodę, rozmawiaj z ludźmi, albo zamknij w ciszy kościoła. Szukaj to łatwizna. Przede wszystkim jednak dbaj o relacje, zadzwoń, napisz, pogadaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. że tak to ujmę dziś musi być cholernie słoneczny wiatr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Flakonio, na tym polega wojna w czlowieku, albo i neuroza, że się ma w sobie dwie sprzeczne tendencje, dwa sprzeczne pragnienia... Więc o ile tak, chcę iść w tym kierunku i dalibóg, PÓJDĘ ;D To tak raz i hop do przodu jest trudno, a może nawet niewskazane? Mamy do czynienia z delikatną materią...

    Lafle, wieje, coraz bardziej, już od paru lat ;D A my jak te reaktory... ;) Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas teraz na odrobinę miodu- a co se będę jak se mogę! HEJ!

    Powiem ino tyle- idź, bo jeśli nie spróbujesz, wiedzieć nie będziesz- nie masz nic do stracenia, wręcz odwrotnie, bo zyskać możesz ponad stan- to tak jak z zakopywaniem talentów- jeśli nie dasz ich w eter, to pewnikiem się nie rozmnożą.

    czasem strach ma tylko wielkie oczy.

    Ale doświadczanie życiowe (mniejsze, lub większe) pozwoli Ci na uniknięcie niepotrzebnych sytuacji, doznań- z tym akuratnie problemów nie widzę (choć sam nie umiem tego wprowadzić póki co w życie)- bo jak wiadomo bycie miodem przynosi różne efekty i jest ciężkim kawałkiem chleba ;]

    Wojownik vs Zwierz, teraz to ktoś inny prowadzi małą walkę- ino w nieco innej formie ;P se se se a moja iskra w oku podpowiada, że rozstrzygnięcie będzie dość pozytywne ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. mozesz sie bac i jednoczesnie byc
    czyli w skrocie
    boj sie i badz

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ojciec, który od lat żył we własnym ciemnym świecie i któremu opowiadało się różne rzeczy, żeby podtrzymać te cieniutkie niteczki połączenia, kiedyś ni stąd ni zowąd powiedział :
    ZRÓB TO! NA CO CZEKASZ?!
    Czy to powiedział on, czy "ktoś" przez niego, nigdy się nie dowiem ... Może to ja sama musiałam przez niego powiedzieć, żeby móc wreszcie usłyszeć?
    Jeżeli Ty usłyszałaś, a raczej poczułaś - nie czekaj!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  7. :DDDD

    Dziękuję wam, Kochani!

    Za ciepłe przyjęcie Pierwszego Kroku! (Jezus Maria, CO ja robię! ;D

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  8. Mało tego aktywność słoneczna ma ogromny wpływ na zjawiska elektromagnetyczne, elektromechaniczne i elektryczne.
    Trzeba iść, nawet jeśli czasem pod prąd:)

    OdpowiedzUsuń