A tymczasem, na drugiej półkuli...

Zimno. Ciemno. Wilgotno. Od zapaści w hibernację powstrzymuje nas tylko obowiązek świąteczny.
A tymczasem na siostrzanej półkuli zaczyna się lato. Oto boska równowaga.
Czy ktoś tam wczoraj zamarzył o ciszy i śniegu? Bo do mnie zapukały pragnienia tropikalne, kuszące i obce, więc nie sprecyzowane.

No i myślę o Sylwestrze. Po latach trwania w kapciach pod pierzyną, wreszcie wiem skąd i po co jest to bachiczne święto!



Panie i Panowie, Funkenpumpen Studios present! "Papa was a Rolling Stone". Stylizacja: ciuchy niby wyciągnięte z naftalinowych szaf mamy. Tamta dziewczyna potrafiła się ubrać, widać na zdjęciach jak ładnie pozuje.

Natomiast... Gdyby do kamienia przyrównać ojca, byłby raczej głazem narzutowym, w lawinach nie brał udziału. Aż tu nagle.Trochę chcąc, trochę nie chcąc, dane mu było zakosztować życia wagabundy. Otóż parę lat temu, w ramach umowy z siłą wyższą, musiał się wybrać na pieszą pielgrzymkę do stolicy diecezji. Szedł dwa dni drogą krajową z kijami do nordic walkingu. I mówi, że przez półtora dnia był człowiekiem najszczęśliwszym, a potem już ledwo szedł. Dojść jednak doszedł. I tym samym ustanowił dziedzictwo: legendę, którą się będzie przez pokolenia opowiadać przy stołach rodzinnych, która będzie szlifowana jak otoczak i ubarwiana szczegółami. I będzie zapalać ten błysk w oku.

Dziś ojciec już by nie poszedł, nie to biodro. Morał? Pozostawiam do Państwa dyspozycji. Rrrradosnych Świąt!

5 komentarzy:

  1. Wędrowanie Mantrowanie. Jest Cudowne! Znam samotne i we dwójkę.
    U mnie w obu półkulach zima :) I obie boją się obowiązku świątecznego.
    Wszystkiego dobrego Aneto!
    Szalonego tańcowania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tańczmy do końca świata! :)

    Najlepszego w te Święta (o ile uda nam się dotrwać) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. M. dziękuję! I wzajemnie - oczywiście mam na myśli szaleństwo i taniec ;)

    Wu... Obawiam się, że jednak nie będziemy mieli łatwo, nie będzie żadnego oczyszczającego bum, będziemy musieli zakasać zarękawki i sami wziąć się do sprzątania rozmaitych stajń augiasza... Ja na przykład robię porządki w szufladach. Nie pytaj! ;)

    I najlepszego również :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gdyby moi rodzice ubierali sie tak w mlodosci -dzis bylabym innym czlowiekiem hehe
    honor rodziny uratowal na cale szczescie brat noszacy za mlodu afro i wasa
    pozdrawiam swiatecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Neili, uściski! :)Afro brat... Hm hm, mój miał tylko parę skromnych dredów, stylizacja niepokojąco bliska fryzurze piłkarza z NRD ;)

    OdpowiedzUsuń