Babciowe materie. Pokaż mi swoje łóżko


Nie wstaję :)

Jest nowy gitarzysta w miasteczku TU KLIK
I TU KLIK TEŻ. Ogień.

9 komentarzy:

  1. Zaraz wlezę pod ten koc do Ciebie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. :DDD
    Oj tam pierogi! Zostawmy babciom ;)
    Nie lepiej szminka, szpilki i tango? Jak to ujęła jedna moja znajoma, to jest taniec, w którym się "tak miksują jing i jang" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tancerz pojechał na snowboard i póki co mogę miksować tylko ser na pierogi ;-P

      Usuń
  3. Hahaha
    A to się wpraszam! Jedynie dobre ruskie są dziś w stanie mnie wyciągnąć spod pierzyny ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Może trójkąty to ryzykowna sprawa, ale czworokąty to już impreza:))
    Wpraszam się, krótko mówiąc:) ruskie pierogi świetnie komponować się będą z cytrynową zalewajką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie akurat klasyka z serem i cukrem waniliowym :(
      Jedyna nadzieja w cytrynówce, że Wam kubki smakowe znieczuli :D

      Usuń
  5. :DDD
    no to nam się zrobiło piżdzama party :D
    jak karnawał to karnawał, dawać wanilię i cytrynówkę, od siebie dorzucam cytryny w formie kwaszonej - co prawda nie smakują jak oryginał, ale chyba nie są trujące??? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez obaw, cytrynówka to idealny inhibitor :))))

    OdpowiedzUsuń