Słowo na S

Mały człowiek
Buduje klatki dla wszystkich
On wie.
Podczas gdy mędrzec
Który musi skłaniać głowę
Kiedy księżyc jest nisko
Przez całą noc gubi klucze
Dla
Pięknych
Awanturników
Uwięzionych

Szamsuddin Mohammad Hafez Szirazi
1319-1389



Miałam w sercu ogień.
Miałam w sercu otoczaka.
Kiedy kamień wyrzuciłam śmiechem i serdecznym kaszlem, miałam serce północne: zimne i puste.
Dużo później kolega podarował opowieść moim górnym - tam gdzie serce ma rewers - plecom: o świątyni w pustynnej okolicy, całej jednorodnie odlanej ze złota nieznaną metodą, następnie spalonej nieznaną siłą, po to, żeby popioły mogły się rozprzestrzenić i ożywić całą okolicę. Alegoria okazała się lekarstwem parę tygodni później, kiedy w sercu rozszalały się pożary.
Teraz moją intencją jest: otwierać, uwalniać.

Co dziwniejszego mamy, niż serce?


2 komentarze:

  1. przykleiłaś mi tym Hafezem gwiazdy do brzucha teraz gdzieś w trawie na Wierchu Wyżniańskim

    OdpowiedzUsuń
  2. te Persy ;)

    to internety aż na Wyżniańskim mają zasięg??

    OdpowiedzUsuń