Zapomniane słowa



Posag. Scheda.

Od dziecka się zastanawiam
co babcię skłoniło do wyhaftowania
na poduszce takich,
a nie innych
wzorów.


5 komentarzy:

  1. Coś wspaniałego!
    O czym ona to wyhaftowała? Ktoś, kto znał ją dobrze, może by wiedział. A może nikt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, może łemkowski... Albo fabryczny, dla Łemków? Na górze jest babci kilim posażny, kupny. Jak i skąd kilim przywędrował? Czy był kupiony przez jej rodzinę - na targu w Zakliczynie, czy jego - w Bobowej? A może kupowali w Tarnowie?

    Na dole jest poduszka, babcia wyhaftowała fabryczną włóczką, ściegiem krzyżykowym. Haftowała też kilimowym, choć miała okulary jak denka. Jak byłam dzieckiem, najbardziej mnie wciągały nieregularności wzoru, miejsca gdzie się babcia przeliczyła z krzyżykami :) Wtedy jeszcze mózg widział nieregularność, ale jej nie oceniał jako błąd, coś, czego porządna hafciarka chciała by uniknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.nestor.cracow.pl/Wydawnictwo/mystectwo/cz_2.htm

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm... Może, jakby? Czyli byłyby to słoneczne romby i wodne spirale?

    OdpowiedzUsuń