Kubik połamanych serc




Ciut się zmieniło. Pierwsze, co miewam ochotę się napić z rana, to napar z lipy z miodem na wyciągu z głogu. Lipa i głóg; już sam głóg podobno dobrze robi mięśniu sercowemu.

Gdybyśmy sobie wyobrazili, że każda roślina ma swojego ducha. Spożywamy jej materię, przez co zapraszamy do siebie też coś subtelniejszego. W tym wyobrażeniu do towarzystwa porannym rozterkom już nie biorę kopiącego ducha kawy, tylko kojącą lipę i sercowy głóg.

W rzeczywistości lipa zawsze była, łagodna, hojna i pomocna. Dwa wielkie drzewa, takie wyrosły od czasu, gdy przy wjeździe do domu rodzinnego zasadził je dziadek, zamiast bramy. Z gałęzi innych drzew w lipcu skubaliśmy kwiaty i suszyliśmy, aż napełniliśmy cała poszewkę na poduszkę. Od listopada czerpaliśmy pachnące siano do wielkiego gara, który stał na blasze w kuchni. Najbardziej lubiłam, gdy już mocno naciągnął i nabrał czerwonej barwy. Kwiaty parzyło się dwa lub trzy razy, w międzyczasie uzupełniając wrzątkiem.

Tamtych drzew już nie ma i pieca nie ma, poddały się modzie, wygodzie i racjonalnej myśli gospodarczej. Za jakiś czas nie będzie też starej kuchni. Ale jest lipa, czekała na mnie, w pamięci ciała i emocji, przez wszystkie wariackie lata. Teraz razem z głogiem karmi mnie co rano słodyczą i wdzięcznością: jak to się dyskretnie plecie. Zdążyłam zapomnieć o rozwodzie, a lipka, które dostałam od ukochanej przyjaciółki dla upamiętnienia dnia ślubu rośnie - dla mnie, nie dla mnie.





Instrukcja obsługi


Kiedy siedzisz z przyjacielem lub przyjaciółką, którzy są w bólu, bo ich świat już nie ma sensu, kiedy panuje zamieszanie i nigdzie nie można znaleźć odpoczynku. Czy przez jedną chwilę oprzesz się pokusie, żeby naprawiać, uspokajać, dawać odpowiedzi, a wręcz, żeby ich uzdrowić?

Czy dasz ciszę, słuchanie, swoje bycie i ciepło fizycznej obecności?

Czy przytrzymasz ich w sercu, z taką czułością, jak matka trzyma noworodka?

Czy obejmiesz ich tam gdzie są, bez potrzeby, żeby się zmienili czy przekształcili według twoich potrzeb i harmonogramu?

Czy będziesz w pobliżu, trzymając na wodzy własną niecierpliwość i dyskomfort? Czy spojrzysz im w oczy i zobaczysz siebie?

Czy zostaniesz z nimi w piekle uzdrawiania, ufając rozpadowi, wiedząc, że jesteś jedynie świadkiem jak odpada stary sen?

Czasem przez to, że nie robi się nic, wszystko zostaje odczynione, a miłość się objawia jako jedyne prawdziwe lekarstwo.



- Jeff Foster i Mat Licata