O czym marzy

Szanowni Państwo, mam marzenie.

Zamarzyło mi się żyć w świecie, gdzie jak ktoś przechodząc koło leśnego potoku poczuje ochotę ściągnąć ciuch i zanurzyć się w wodospadzie, to robi to, i nikt się nie dziwi, bo to jest przecież oczywiste i normalne, że człowieka w maju ma taką ochotę.

Ta konkretna człowiek (ja) rozejrzała się czy ktoś nie idzie szlakiem i to zrobiła, ale miałaby ochotę nie stresować się, nie spieszyć i nie robić za dziwadło. Abrakadabra amen, jak mawia moja przyjaciółka :)

I dziękuję pionierom przecierającym wodne szlaki KLIK TU jeśli ktoś ciekaw o co chodzi.


***
Na smutki - które też pewne dzisiaj są - KLIK TU z kolei

2 komentarze:

  1. Piękny byłby to czas! Jeszcze piękniejszy, gdyby ta woda byłaby kryształowo czysta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka rajska wizja już wykracza poza moją wyobraźnię ;D

    OdpowiedzUsuń