Cyfrowy świat

W przychodni

Emerytka 1: Już dwadzieścia po czwartej.
Emerytka 2: Po piątej.
Emerytka 1: Po czwartej.
Emerytka 3: Albo za dwadzieścia piąta?



W banku

Urzędniczka podenerwowana przelicza banknoty. Nad jej ramieniem drugi urzędnik koi obecnością, niczym archanioł Rafał. Klient siedzi.
 
Urzędniczka: Jeszcze raz. Jaką kwotę pan zgłaszał do wpłaty?
Klient: Sto... tysięcy... A co?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz