Wróżenie z wody Wisły

Dzisiaj Wisła pokazała mi:
- wśród śmieci złapanych w wodorosty
- martwego gołębia
- martwą rybę
- coś co na pierwszy rzut oka wyglądało jak narząd zmutowanej świni, a po bliższym obejrzeniu okazało się wymoczonym chlebem weselnym, zdobionym w waginalne kwiaty i liście. Czy nowożeńcy starali się tym nakarmić łabędzie?


Myślę o oczyszczeniu.

Śmierć tych stworzeń, inne stworzenia, dla których gołąb, ryba i chleb staną się pożywieniem.

O śmieciach mechanicznych myślę: dlaczego mnie przygnębiają? Materia utknięta w formie butelki PET. Wyraz aspiracji i osiągnięć pewnej cywilizacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz