(jeszcze nie) koniec lata



Koniec sierpnia
daje niespodziewane:
upalne dni
balsamiczne noce.

W tym roku nie martwimy się globalnym ociepleniem.
Korzystamy z okazji,
żeby chodzić półnago po mieście.

Podejrzewamy, że niektóre osoby obu płci z grup wiekowych:
młodsza
starsza
średnia
mogą patrzeć krytycznie. Nie szkodzi.
Nie możemy tym ludziom pomóc,
zatem nimi również się nie martwimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz