Wrzesień. Marina medicina

Wygląda jakby na fale padał deszcz
światła z ćwiartki księżyca.
Ostry krzyk mewy budzi mnie z bólu
jak ze snu.

Nie przejdzie mi, dopóki się nie wkurwię
i nie wykrzyczę co o nich myślę.

Zapora na zatoce otwiera się w mroku
ruchem niedostrzegalnym.
Zbyt chłodno, żeby czekać
aż nadpłynie statek.

2 komentarze:

  1. Czytając, zobaczyłam statek z "Imagine".
    Ale Ty nie o tym.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego filmu Jakimowskiego? Muszę zobaczyć w takim razie :) Może o tym?

    OdpowiedzUsuń