Misz masz niskie i wysokie. Parę lat w telefonie

Na koniec roku wszędzie porządki. Zanim odkryłam, że zdjęcia z mojego nowego - wówczas, onegdaj - telefonu, da się przenieść na inny nośnik za pomocą zwykłego kabla do USB. Niewielka pamięć zapełniła się szybko, zatem zanim to odkryłam, kiedy chciałam coś uwiecznić, musiałam wyrzucić coś już uwiecznionego. Z preselekcji, jeszcze selekcja.

Hmmm... Czasem zastanawiają mnie moje wybory... Jak na przykład teraz, zamiast kończyć tekst, nad którym siedzę do późna, bawię się blogiem i telefonem.


Galeria Krakowska
Kościół Mariacki
Mocak
Zagubiona w budynku Telpodu na Zabłociu

Nad muszla w knajpie. W Drukarni?

Mróz
To co zawsze widzę
Życie

Jest taki jeden graficiarz/ graficiara w okolicy klinik na Kopernika.
Przechodziłam akurat tego ranka, kiedy zakwitła śliwka.
Zjawiska optyczne nad DLŚ. Manowce w dole KLIK TU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz