Coffee break


 Przerwa na kawę.
Albo może zdrowiej przeznaczyć te 10 minut dla dziecięcej potrzeby zabawy.

Robię porządki i miejsce na nowe, nie tylko w szufladach.
Przypomniałam sobie, że jestem szczęśliwą posiadaczką
pięknego zestawu akwareli, prezentu sprzed lat. 
Na bogato!




 My coffee spirit
Pollock coffee
WT9SIE2016
akwarele * sepia * przeterminowany highlighter do ciała

Szczęście :)




Mikropracownia dziś rozgościła się na lodówce.

3 komentarze:

  1. Ooo, na takę to ja się wpraszam! ;) Co za ekspresja! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jyoti, dziękuję :) I zapraszam, zapraszam! Ciekawa byłabym, co by się znalazło w Twoim kubku? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie...Co by to było? Jakaś dobra kawa na pewno :) A jak bym to "pokazała" twórczo? Samą mnie zaskoczyło to pytanie... Ziarno zostało zasiane, może kiedyś wykiełkuje i się podzielę, co wylewa mi się z kubka...

      Usuń