Pośród istot, które się nie zdumiewały

(Pozwól mi się tutaj zatrzymać -
pozwól mi się zatrzymać na progu,
oto jedno z tych najprostszych zdumień.)
Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół
i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku
- lecz zdumiewa się człowiek!
Próg, który świat w nim przekracza,
jest progiem zdumienia.
(Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię "Adam".)

Był samotny z tym swoim zdumieniem
pośród istot, które się nie zdumiewały
- wystarczało im istnieć i przemijać.
Człowiek przemijał wraz z nimi
na fali zdumień.
Zdumiewając się, wciąż się wyłaniał
z tej fali, która go unosiła,
jakby mówiąc wszystkiemu wokoło:
"zatrzymaj się - we mnie masz przystań"

 I tu chciałabym się zatrzymać, nadając cytatowi własny sens. Autor dopowiada inaczej, dla mnie zbyt dosłownie:

"we mniej jest miejsce spotkania
z Przedwiecznym Słowem" -
"zatrzymaj się, to przemijanie ma sen"
"ma sens... ma sens... ma sens!"
 JP II, "Tryptyk rzymski. Medytacje"


Jest tyle wspaniałych tradycji i ścieżek duchowych - włączając w to moją: katolicyzm (zawahałam się, bo pragnę podkreślić, że mam wciąż masę urazów i wiele krytycyzmu wobec samej idei, historycznego dorobku katolicyzmu i licznych współczesnych mi katolików).

Jednak podtrzymuję myśl: jest tyle wspaniałych tradycji i ścieżek - włączając w to moją - dzięki którym czasem, na ulotny moment, można się spotkać z jakąś konkretną osobą w jakimś wspólnym miejscu. Gdy czyjeś słowa, w próbie przekazania swojego doświadczenia, pomagają mi uzmysłowić sobie  moje. Jak to na przykład: "Zatem to jest zdumienie... I on też się kiedyś zdumiał".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz