Kąty



Już ją kiedyś pokazywałam: mandala z puchem łabędzim, mająca przywodzić na myśl komfort finansowy złożona na Warmii KLIK TU.
Znalazła swój kąt, razem z deską do prasowania.
Męskie ozdoby domu na początku budziły we mnie skryte przerażenie. Oto butelka starki... Okazało się, że chodzi głównie o to, żeby je mieć i na nie patrzeć, używane są rzadko.

Hm... No dobrze. W sumie ja mam półkę z przyprawami ozdobioną okrągłym kawałem mosiądzu, a drugą dmuchawką do przedmuchiwania obiektywu i  żeliwnym przyrządem do odkręcania śrub. To też jest piękno chyba raczej mało powszechnie zrozumiałe?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz