Bid for power


„Bid for power” – „licytacja mocy” – ma miejsce, gdy jednostka, lub w naszym przypadku grupa osób, podejmuje świadomą decyzję, by zdobyć większy zakres mocy i władzy, podejmując wyzwanie lub ryzyko, które rozszerza obecne możliwości. Wszyscy przez całe życie „licytujemy moc” w taki czy inny sposób. Jako dzieci sięgamy po moc, gdy staramy się wykonać pierwsze kroki, lub gdy po raz pierwszy próbujemy jechać na rowerze bez kółek treningowych. Jako dorośli „licytujemy moc”, wyruszając w świat, aby poznać przyjaciela, zaprosić kogoś o randkę, kiedy odbywamy rozmowę kwalifikacyjną o pracę lub kiedy decydujemy się na ślub i dzieci. „Licytacja mocy” nie zawsze musi być widoczna lub dotyczyć spraw zewnętrznych. Może być niewidoczny i wewnętrzna, i na przykład polegać na zmianie perspektywy lub starego wzorca myślenia. W naszym przypadku, zaczęliśmy z przyjacielem rozmawiać o możliwości założenia własnej firmy. W wolnym czasie graliśmy razem w kapeli, ale mój przyjaciel pracował w HR i miał wykształcenie z zakresu rachunkowości i finansów, a ja zajmowałem się sprzedażą i mam wykształcenie psychologiczne. Zdecydowaliśmy się założyć własną firmę rekrutacyjną. Obydwaj zaczęliśmy „licytować moc” w garażu, z laptopami na stolikach pod telewizor.

Jak w przypadku większości rzeczy w życiu, najważniejszy jest wybór odpowiedniego momentu. Każdy może ubiegać się o moc w dowolnym czasie, jednak kluczem jest rozpoznanie wewnętrznej gotowości, a także gotowość przyjęcia konsekwencji, które wiążą się z potencjalną porażką. O im większą moc się ubiega, tym więcej można zyskać, ale też więcej stracić. „Licytacja mocy” zawsze będzie miała swoją cenę, ponieważ trzeba coś oddać w zamian za to, co jest do zyskania. Mogą również pojawić się sprawdziany, tak jakby wszechświat sprawdzał, czy sięga się po moc na poważnie. W naszym przypadku musieliśmy zrezygnować ze stałej wypłaty i komfortu bezpiecznej pracy, by móc poświęcić czas na budowanie firmy od podstaw. Przeznaczaliśmy na życie bardzo niewielkie środki, bez żadnej gwarancji kiedy będzie dzień wypłaty. Jednakże, gdy moc jest „licytowana” we odpowiednim momencie, istnieje również tendencja, że we właściwym czasie pojawi się potrzebna pomoc.
Stephen Vierra

1 komentarz: